W tym roku (dokładnie 3 grudnia) przypada jubileusz 160-lecia narodzin jednego z najbardziej znanych światowych klasyków literatury, autora m.in. „Jądra ciemności”, „Lorda Jima”, „Smugi cienia” czy „Tajnego agenta”. W ubiegłym roku zdecydowano więc, że rok 2017 będzie Rokiem Josepha Conrada. Kim był Conrad (a tak naprawdę Józef Teodor Konrad Korzeniowski), jaki wpływ na jego angielskojęzyczną twórczość miała Polska i czy w postaci Lorda Jima odnajdziemy jakąś cząstkę siebie…?
Joseph Conrad, źródło: harvardmagazine.com
Żywot podróżnika

Józef Teodor (po dziadkach) Konrad (po bohaterze mickiewiczowskich „Dziadów”) przychodzi na świat 3 grudnia 1857 roku w Berdyczowie (dziś ukraiński Berdychiv) jako syn Apollona Korzeniowskiego i Ewy z domu Bobrowskiej. W 1861 roku Apollona, poetę i działacza niepodległościowego, aresztowano i skazano wraz z żoną na zesłanie do północnej Rosji. Józef wcześnie zostaje sierotą – matka Conrada umiera, gdy chłopiec ma niewiele ponad 8 lat, ojciec wkrótce później.

Osierocony Józef wychowuje się we Lwowie i Krakowie, by wreszcie w młodzieńczym wieku opuścić ojczyznę w poszukiwaniu pracy. W 1874 roku siedemnastoletni Korzeniowski podejmuje w Marsylii pracę marynarza. Dwukrotnie płynie z załogą na Martynikę – najpierw jako pasażer, później jako praktykant i steward; odwiedza m.in. Karaiby oraz Amerykę Południową. Po powrocie z dalekich podróży Conrad popada w długi, zostaje zamieszany w przemyt broni i próbuje popełnić samobójstwo, na szczęście – bezskutecznie.

Niedługo po powrocie pojawiają się problemy wynikające z obywatelstwa – jako poddany cara podlega obowiązkowi służby wojskowej, co uniemożliwia pracę we francuskiej flocie bez pozwolenia od rosyjskiego konsula. Z pomocą przychodzi mu wuj, Tadeusz Bobrowski – dzięki niemu Conrad wychodzi z finansowych kłopotów i rozpoczyna służbę w brytyjskiej marynarce handlowej, w ramach której podróżuje do Australii, Bangkoku i Singapuru.

Wkrótce Conrad otrzymuje również stopień kapitana i obywatelstwo brytyjskie. Doświadczenia z pierwszego samodzielnego kapitańskiego rejsu opisuje w powieści pt. „Smuga cienia”. Intensywnie uczy się języka i wraz z belgijską załogą podróżuje w głąb Czarnego Lądu – do Konga. Podczas podróży ociera się o śmierć – nieomal wypada z łódki i tonie. W 1891 roku wraca do Londynu, schorowany i wycieńczony psychicznie. W latach 1891-1893 jako oficer na kliprze pasażerskim dwukrotnie odwiedza Australię.

W roku 1894 Joseph Conrad postanawia porzucić karierę marynarza i poświęca się twórczości literackiej. Pisze debiutancką powieść pt. „Szaleństwo Almayera” (wydaną w 1895 roku i dedykowaną pamięci zmarłego rok wcześniej wuja). Żeni się także z Jessie George, ze związku z którą ma dwóch synów – Borysa i Johna. Do końca życia (umiera 3 sierpnia 1924 roku w Anglii) mówi po angielsku (z wyraźnie polskim akcentem), francusku oraz niemiecku.

William Turner, Burza śnieżna: parowiec u wejścia do portu, 1842
Jeden człowiek, trzy kultury

W świadomości większości czytelników Conrad funkcjonuje jako pisarz brytyjski, co jest oczywiście zrozumiałe – pisał przecież po angielsku, a wpływ jego twórczości na kulturę anglosaską nie podlega dyskusji. Tymczasem Joseph (Józef?), mimo, że opuścił ojczyznę w wieku zaledwie siedemnastu lat, zawsze uważał się za Polaka i wspierał polskie dążenia niepodległościowe. Conrad był człowiekiem trzech kultur – polskiej, angielskiej i francuskiej. Jako młody chłopak często chorował i podobno w gorączce zwykle… mówił po polsku. Polonizmy można także odnaleźć tu i ówdzie w jego anglojęzycznej twórczości (zwłaszcza w najwcześniejszych znanych tekstach, w których autor używa polonizmów składniowych – co może świadczyć o niewystarczającym wówczas opanowaniu angielszczyzny). Językoznawcy mówią o wpływie języka polskiego widocznym w luźnej składni całej niemalże twórczości Conrada, a także w potoczystym rytmie jego frazy.

Z ojczyzny z pewnością wyniósł znajomość polskiej literatury i typowe dla niej motywy: wierności, honoru, hańby, obowiązku, którymi przesiąknięta jest jego anglojęzyczna twórczość. Conrad problemy moralne jednostki ukazywał zwykle w kategorii zobowiązania wobec wspólnoty, a moralność opierała się na założeniu, że każda jednostka jest zawsze tej wspólnoty istotnym elementem.

Lord Jim czy ja sam?

Oprócz „Szaleństwa Almayera” Conrad napisał jeszcze czternaście powieści i osiem tomów opowiadań. Morze występuje w jednej czwartej jego utworów i mimo, że zalicza się go do pisarzy marynistycznych, świat wód wydaje się być w tym jego literackim świecie jedynie tłem. Bohaterem jest zawsze człowiek targany silnymi namiętnościami, dla których wzburzone morze to po prostu najlepsze tło. „Jądro ciemności”, chyba najbardziej rozpoznawalne opowiadanie Conrada, to opowieść o okrucieństwie kolonializmu, bezustannie inspirująca artystów, m.in. twórców scenariusz filmowych („Czas Apokalipsy”, kultowy film Francisa Forda Coppoli z 1979 roku, powstał na podstawie „Jądra ciemności”).

Próba do spektaklu „Lord Jim. Ćwiczenia”, fot. M. Podstawny

 

„Lord Jim” to historia oficera marynarki, który opuścił powierzony mu statek. To także wnikliwe studium psychiki człowieka, który traci honor i walczy o jego odzyskanie. Filozof, eseista i pisarz, Piotr Augustyniak pisze:

Widzę w przypowieści o Jimie próbę stworzenia mitu, który ma wyjaśnić nowoczesny świat; opisać, co nowoczesność robi z naszym człowieczeństwem. A ponieważ Conrad był Polakiem, widzę w jego opowieści usiłowanie, żeby w taką konstruktywną […] diagnozę przekształcić to, co jest naszym fatum, czyli polski antynowoczesny resentyment.

Augustyniakowi Jim jawi się jako znawca nowoczesności, który z wyprzedzeniem dostrzega nadchodzące w otaczającym nas świecie przemiany. „Jim to zwiastun płynnej nowoczesności akwizytorów i włóczykijów, pogrążonych w niestabilności i ciągłym ruchu; żyjących pasmem naprzemiennych porażek i sukcesów; oddanych nieprzewidywalnej fortunie bez szans na okiełznanie niepewnego jutra; bez szans na zmianę tego sposobu życia, którego nie wybrali, bo to oni „zostali wybrani”.”

Próba do spektaklu „Lord Jim. Ćwiczenia”, na zdjęciu Maciej Podstawny i Piotr Mokrzycki

My, współcześni, raczej na co dzień nie pływamy na pełnym morzu, nie walczymy bohatersko z morskim żywiołem – przynajmniej nie w dosłownym sensie. Ale czy nieprawdą jest, że wchłonięci przez nowoczesny świat, bywamy w jakimś sensie… marynarzami? Kapitanami własnych statków? A z codziennością walczymy czasem jak z groźnym żywiołem? Czyż nie miotają nami codziennie – jak fale – wątpliwości, kiedy to uwikłani jesteśmy bezustannie w nadmiar informacji, zgiełk, niestabilność? Czy nie czujemy się czasem wykorzenieni, bez swojego miejsca na ziemi, „nienależący”, niby wolni – a wciąż jednak do granic możliwości zmartwieni, zniewoleni, w poczuciu wiecznego wobec czegoś/kogoś obowiązku? Czy nierzadko wydaje nam się, że tracimy z pola widzenia cel?

 

Historia Lorda Jima wydaje się być nadzwyczaj uniwersalna i zanurzona (po sam maszt…) w bolączkach, które często dotyczą także nas samych. Czy jest na to uczucie nieprzystosowania, „miotania się na morzu” jakaś metoda – miejmy nadzieję, że odpowiedzi przyniesie zbliżająca się premiera spektaklu „Lord Jim. Ćwiczenia” z dającym do myślenia (w kontekście tego, o czym piszę) podtytułem – „Ćwiczenia z powieści Josepha Conrada”.  To co, macie Państwo ochotę trochę się wspólnie pozmagać?

Premiera spektaklu „Lord Jim. Ćwiczenia” już wkrótce – w sobotę, 9 grudnia o 19:30 w Malarnii, kolejny pokaz dzień później, o tej samej porze.

Koprodukcja z Teatrem im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu (gdzie na premierę zapraszamy 1 grudnia).

Spektakl dofinansowano ze środków Gminy Miasto Szczecin.

Pisząc ten artykuł korzystaliśmy z następujących źródeł:

Piotr Augustyniak, Jaki tam z Jima lord, w: Homo polacus. Eseje o polskiej duszy, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015
http://www.instytutksiazki.pl/b1,rok_conrada,36232,biografia-josepha-conrada.html
http://www.instytutksiazki.pl/wydarzenia,aktualnosci,35183,2017-rokiem-conrada-.html
http://culture.pl/pl/tworca/jozef-teodor-konrad-korzeniowski-joseph-conrad
https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1803753,Joseph-Conrad-czlowiek-trzech-kultur
http://www.conradianum.polonistyka.uj.edu.pl/index016.html

  • specjalistka ds. literackich i promocji Teatru Współczesnego w Szczecinie

Ads

facebook