Ingmar Bergman

Fanny i Alexander

przekład: Zygmunt Łanowski
reżyseria: Justyna Celeda
scenografia i kostiumy: Grzegorz Małecki
muzyka: Wojciech Król
ruch sceniczny: Zbigniew Szymczyk
reżyseria światła: Prot Jarnuszkiewicz
konstruktor lalek: Rafał Budnik
asystent reżysera: Michał Lewandowski
stażystka: Zuzanna Marczak

obsada:

Fanny: Maria Dąbrowska
Alexander: Jakub Gola (gościnnie)
Pani Helena Ekdahl: Beata Zygarlicka
Oscar Ekdahl: Konrad Pawicki
Emilia Ekdahl: Barbara Lewandowska
Carl Ekdahl: Marian Dworakowski
Lydia Ekdahl: Krystyna Maksymowicz
Gustav Adolf Ekdahl: Paweł Niczewski
Alma Ekdahl: Joanna Matuszak
Petra: Magdalena Wrani-Stachowska
Panna Vega/Elsa Bergius: Grażyna Madej
Panna Ester: Ewa Sobiech
Maj: Dominika Kimaty (gościnnie)
Biskup Edvard Vergérus: Adam Kuzycz-Berezowski
Henrietta Vergérus: Ewa Sobczak
Pani Blenda Vergérus: Magdalena Myszkiewicz
Justina: Iwona Kowalska
Isak Jacobi: Robert Gondek
Aron: Michał Lewandowski
Ismael/Komisarz Policji: Konrad Beta

prapremiera: 17 listopada 2018, Duża Scena

spektakl trwa: 240 minut (1 przerwa)

Pierwsza w Polsce teatralna adaptacja jednego z najpiękniejszych dzieł światowego kina. Akcja dzieje się w rodzinie dyrektora prowincjonalnego teatru, który oglądamy oczami nastolatka Alexandra i jego młodszej siostry Fanny. Bergman zabiera nas do świata namiętności, inicjacji, mówi o obowiązkach wobec ludzi, a także o obcowaniu żywych i umarłych. To sen o dzieciństwie, w którym groza miesza się ze śmiechem, idea świętości z sympatyczną rozpustą, a tęsknota za wiarą ze zwątpieniem.

 

Media o spektaklu:

Kino mówi bogatym językiem, ale reżyserka teatralna Justyna Celeda i scenograf i autor kostiumów Grzegorz Małecki – bo trzeba tu mówić o ich wspólnym dziele, uruchamiają przed naszymi oczyma niezwykłą teatralną machinę.

Ten spektakl ogląda się jak baśń dla dorosłych. Dzieciństwo zostawia trwałe ślady, więc dobrze je zrozumieć, wrócić do przeszłości z myślą o przyszłości.

Ewa Podgajna, Gazeta Wyborcza Szczecin

 

Małecki stworzył bogatą i zaskakującą scenografię, która – niczym magiczne pudło iluzjonisty – raz po raz odkrywała przed publicznością swoje kolejne sekrety. […] Występujący w spektaklu aktorzy błyszczą[…], nowoczesne sceniczne rozwiązania uwodzą i pozwalają na nowo zachwycić się magicznym obliczem teatru, między wierszami wybrzmiewa kilka zapadających w pamięć, niebanalnych prawd, a ukazana na scenie atmosfera rodzinnych świąt przywołuje najpiękniejsze zimowe wspomnienia z dzieciństwa.

Agnieszka Moroz, Dziennik Teatralny Szczecin

 

Przekaz jaki otrzymujemy, to afirmacja małomiasteczkowej społeczności i siły rodzinnych więzi. Warto to zobaczyć!

portal wszczecinie.pl

 

 

Zdjęcia ze spektaklu: Piotr Nykowski

Zapraszamy do przeczytania artykułów kontekstowych dotyczących spektaklu:

„Pojąć człowieka – pojąć Bergmana”

„Czy Bergman jest lagom?”

Ads

facebook