Jakie odcienie ma świat? Czy gdzieś istnieje kraina, gdzie zawsze jest ciepło i bezpiecznie? Co się może wydarzyć, jeśli za wszelką cenę będziemy pragnąć, żeby zawsze było właśnie tak? Czy naszym losem kieruje przypadek? I wreszcie – kim jesteśmy w pierwszej kolejności? Dobrym czy złym? Owcą czy wilkiem? Sobą czy kimś innym? Co to tak naprawdę znaczy „być sobą”…?

„Lepsze Lasy” niemieckiego autora Martina Baltscheita, to druga w tym sezonie premiera realizowana w ramach projektu „Dorosłość”.  Tak jak poprzednio, chcielibyśmy – zwłaszcza z młodymi widzami – wspólnie poszukać odpowiedzi na te i wiele innych, ważnych pytań.

Spektakl opowiada historię małego wilka Ferdynanda, którego rodzice giną z rąk myśliwych w śnieżnej zamieci, w drodze do tajemniczych „lepszych lasów”. Ferdynand, nieświadomy tego, co się dzieje, trafia pod opiekę pary owiec, które dawno już straciły nadzieję na posiadanie jagniątek. Owce wychowują małego wilka na wzorową owieczkę, śpiewającą najpiękniej w całym stadzie dumę owczego rodu. Nieoczekiwany splot okoliczności sprawia jednak, że Ferdynand zaczyna poznawać prawdę o sobie… W odkrywaniu otaczającego go świata i jego własnej tożsamości towarzyszą mu członkowie owczej rodziny, przyjaciele i inne postaci, które spotka na swojej drodze – poznajmy ich bliżej.

Wilk Ferdynand
Na zdjęciu Mikołaj Bańdo, fot. archiwum prywatne

W „Lepszych lasach” na scenie zobaczymy pięcioro aktorów, którzy wcielą się w kilka ról. Ferdynanda zagra Mikołaj Bańdo, który pojawi się w teatrze gościnnie i którego zaproszono specjalnie do tej roli. Ferdynand jest ciekawym świata młodym wilczkiem, który – tak jak jego rodzice – wierzy, że w „lepszych lasach wilki żyją jak wilki” – na łąkach pasą się owce i żaden wilk nie jest głodny. Wilczej rodzinie nie uda się jednak wspólnie dotrzeć do tej szczęśliwej krainy. Ferdynand trafi pod opiekę owczego stada, z którym (mimo obecności sierści, a braku wełny) znajdzie wspólny język. Nie opuści go jednak ciekawość świata i poznania prawdy o sobie – o tym, skąd się wziął i kim chciałby być. Zawiąże przyjaźnie i sporo zaryzykuje…

Wilcza i owcza rodzina
Na zdjęciu Ewa Sobczak, fot. P. Nykowski

Rodziców (zarówno wilki jak i owce) zagrają Konrad Pawicki i Ewa Sobczak. Taki, a nie inny, dwoisty i sugestywny wybór to intrygujący zabieg reżysera – nie od dziś bowiem wiadomo, jakie miejsce w łańcuchu pokarmowym zajmuje wilk, a jakie owca. A jednak – kto wie? Może wilki i owce coś mimo wszystko łączy? Biała owca Franka i czarny baran Wania znajdują małego Ferdynanda w chwili, w której pojmują, że nie będą mogli mieć własnych dzieci. Mimo początkowych oporów Wani, wilczek zostaje z nimi…

Dziadek Ferdynanda i kumpel Bek
Na zdjęciu Przemysław Walich, fot. P. Nykowski

W owczej rodzinie jest jeszcze ktoś, kto otacza Ferdynanda troską. Dziadek, grany przez Przemysława Walicha, to baran z krwi i kości. Wiedzie spokojny, owczy żywot w cieniu drzewa, popala fajkę i powtarza wilczemu wnukowi, że nie wolno skakać przez ogrodzenia, bo, jak twierdzi „owce są oddane i tchórzliwe”. Ferdi w dniu swoich urodzin otrzyma od Dziadka pewien wyjątkowy prezent…

Przemysław Walich pojawia się w spektaklu także w roli Beka, kolegi Ferdynanda. Owczych przyjaciół wilka poznajemy, kiedy bohaterowie wchodzą w nastoletni wiek. To czas buntu, pierwszych zauroczeń i (w przypadku Beka) szukania „zaczepki”, zwłaszcza wobec płci żeńskiej. Ferdynand może jednak na niego liczyć – jako prawdziwy przyjaciel, Bek dostrzega zauroczenie wilka pewną wyjątkową owcą…

Pierwsza miłość – Melania
Na zdjęciu Barbara Lewandowska, fot. P. Nykowski

Melania (w tej roli Barbara Lewandowska) to ambitna, młoda owca z konkretnym planem na przyszłość. Do jego realizacji konieczne będą jednak odwaga i podjęcie dużego ryzyka. Z początku Melanię łączy z Ferdynandem tylko przyjaźń, która z czasem wydaje się przeradzać w coś więcej… To w jej towarzystwie młody wilk decyduje się przeskoczyć ogrodzenie dzielące „lasy”, za którym pozna w końcu prawdę o sobie.

Gęś, Niedźwiedź i wilki
Na zdjęciu Konrad Pawicki, fot. P. Nykowski

Po drugiej stronie ogrodzenia Ferdynand pozna Gęś (w tej roli również Barbara Lewandowska) i Niedźwiedzia (którego zagra Konrad Pawicki). Dzięki tej znajomości Ferdynand zrozumie, że nie zawsze, to kim jesteśmy i to, kim się czujemy to jedno i to samo…

Za ogrodzeniem, w zaskakujących okolicznościach, Ferdynand spotka także po raz pierwszy od straty rodziców członków swojego gatunku, wilczycę Maszę (którą zagra Ewa Sobczak), jej chłopaka Jano (Przemysław Walich) oraz matkę Maszy (Barbara Lewandowska). Przekonamy się w jakich warunkach żyją wilki po drugiej stronie ogrodzenia i co myślą o „lepszych lasach”. W rozmowie z Maszą Ferdynand odkryje wreszcie prawdę o swoim pochodzeniu…

Premiera już wkrótce!

„Lepsze lasy” Martina Baltscheita w przekładzie Lilli Mrowińskiej-Lissewskiej wyreżyseruje Tomasz Kaczorowski, za scenografię i kostiumy odpowiada Grupa Mixer, a za muzykę – Piotr Klimek. Premiera spektaklu już 9 marca na Malarni. Śledźcie naszą stronę – już wkrótce pojawią się terminy kolejnych pokazów. Do zobaczenia we Współczesnym!

Ads

facebook