Malarnia

Scena eksperymentu, ekscesu, debiutu i młodości. To tutaj odbywają się prapremiery kameralnych dramatów, projekty artystyczne zapraszające do współpracy młode pokolenia reżyserów. Scena Malarnia czeka na widza odważnego, ciekawego najnowszych wypowiedzi teatralnych, otwartego na ryzyko.

Blisko i bliżej – niepokoje intymności

Malarnię otworzyła Anna Augustynowicz, tuż po objęciu funkcji dyrektora artystycznego w roku 1992. Zaplecze techniczne do malowania dekoracji nazywane malarnią zmieniła na „Malarnię” – scenę mającą już ponad 25-letnią tradycję. To tutaj Anna Augustynowicz, jak i inni reżyserzy realizowali swoje sceniczne marzenia dla kameralnej widowni (w zależności od ułożenia krzeseł może się tam zmieścić od 40 do 70 widzów). Publiczność Malarni obejrzała tu prapremiery sztuk Stiga Larssona, Marka Koterskiego, Bernarda Marie-Koltesa, czy szczecińskiego dramaturga Krzysztofa Bizia. Klasyczne teksty pojawiały się tu rzadziej, a najbardziej zapamiętany spektakl w tym nurcie, to grana przez wiele sezonów „Panna Julie” Augusta Strinberga w reż. Mariana Dworakowskiego.

W ostatnich latach najgłośniejszymi wystawieniami na Malarni były realizacje Marcina Libera – „ID” i „Utwór o matce i ojczyźnie”, zaś najpopularniejszym tytułem – „Bliżej” w reż. Norberta Rakowskiego. Swoje pierwsze kroki reżyserskie stawiali tu reżyserzy czytań scenicznych, które pod hasłem „Inwazja Barbarzyńców”, animował Piotr Ratajczak. Oprócz Marcina Libera czytania najnowszych sztuk przygotowywali tu m.in. Michał Zadara, Justyna Celeda, czy Wiktor Rubin. Scena Malarnia w tego typu projektach otwiera się także jako przestrzeń dyskusji – każdej nowej prezentacji towarzyszą spotkania z publicznością. Tak było podczas trwania projektu „Nowy Wspaniały Świat” (sezon 2008/2009) oraz „Pikseloza” (sezon 2015/2016) polegających na realizacji trzech kameralnych spektakli przez debiutantów.

fot. Cezary Skórka

Teatr w trampkach

Malarnia jest przestrzenią niezobowiązującą, roboczą, przypominającą bardziej teatr offowy. Pomalowanym na czarno ścianom z grafikami Ryszarda Kai towarzyszy industrialny klimat metalowych drzwi, zabudowy sufitów, czy fabrycznych przeszkleń. Cały czas w tym miejscu działają też pracownie – w dolenej części budynku stolarnia i ślusarnia, na poziomie sceny – pracownie krawieckie oraz plastyczna. Tutaj mieści się także magazyn kostiumów, gdzie widzowie mogą wypożyczać stroje.

Do Malarni można przyjść całkiem na luzie, bez potrzeby wkładania wyjściowego stroju „do teatru” i zanurzyć się w zaskakujące opowieści tworzone przez młodsze („Mad Woman”), czy nieco starsze pokolenie reżyserów („Skocznia w Jerozolimie”). Warto też śledzić zapowiedzi kolejnych debat, czy obecność gościnnych projektów jak festiwal „PRO CONTRA” przygotowywany przez Teatr „Nie Ma” czy „Spoiwa Kultury” animowane przez Teatr Kana.

Chcesz wynająć Malarnię?

Dowiedz się więcej o warunkach wynajmu i informacjach technicznych >> Wynajem przestrzeni

Zainteresował Cię ten temat? Więcej przeczytasz:

– w książce “Teraz! Ilustrowana historia Teatru Współczesnego w Szczecinie” Kamili Paradowskiej (do nabycia w kasie teatru, dostępna w bibliotekach)

Wykaz realizacji wszystkich spektakli na dużej scenie Teatru Współczesnego:

>> Encyklopedia Polskiego Teatru > Teatr Współczesny w Szczecinie

Ads

facebook