Zbrodnia, która wstrząsnęła Ameryką

Na scenę Teatru Małego powraca spektakl „kalifornia nieśmiertelni”, a wraz z nim najmroczniejsza opowieść Hollywood.
Historia Charlesa Mansona

Sharon Tate była w dziewiątym miesiącu ciąży, kiedy nocą z 8 na 9 1969 sierpnia padła ofiarą zbiorowego morderstwa dokonanego przez członków sekty Charlesa Mansona. Tajemnicza śmierć żony Romana Polańskiego wstrząsnęła Hollywood. Krótko po tym wydarzeniu amerykański tygodnik ilustrowany „Life” opublikował artykuł na temat zbrodni zawierający fotografie z miejsca jej popełnienia. Znalazł się tam także wywiad z reżyserem i zdjęcie przedstawiające Polańskiego stojącego przed plamą zaschłej krwi żony na podłodze pokoju. Historią zaczęły żyć media na całym świecie.

Tej jesieni, 19 listopada cały świat obiegła informacja, że „największy zbrodniarz naszych czasów” nie żyje. Zmarł w więzieniu w Kaliforni mając 83 lata. Informacji zazwyczaj towarzyszyła druga, że już jako więzień nadal wzbudzał podziw młodych kobiet. Osiemdziesięciolatek odsiadujący karę dożywocia pojął za żonę 26-letnią Elaine Burton, która zaczęła fascynować się Mansonem mając 16 lat. Na początku znała go wyłącznie z mediów, potem poznała osobiście i twierdzi, że jest niewinny.

Polscy celebryci

Długo przed tym, jak media zaczęły posługiwać się słowem „celebryta” zjawisko już istniało. Gwiazdy kina i muzyki, ludzie obdarzeni talentami ocierali się o tych, którzy zaledwie aspirowali do miana wybranych. Wielu było takich, którzy chcieli uczynić swoje życie wyjątkowym, ale i jednocześnie publicznym. Gdzieś na przecięciu tego typu pragnień mieszczą się biografie osób towarzyszących wschodzącym gwiazdom polskiej kinematografii, którzy podbijają w latach 60. Hollywood. Do świata marzeń trafili wtedy – reżyser Roman Polański, pisarz Mark Hłasko, kompozytor Krzysztof Komeda, był tam także aspirujący producent Wojciech Frykowski. To on zginął z rąk sekty „Rodzina” w domu Sharon Tate wraz z innymi przyjaciółmi domu. To jego legenda powróci na początku naszego wieku wraz z pojawieniem się młodej polskiej celebrytki – Mai (niegdyś Agnieszki) Frykowskiej, słynnej „Frytki”, która w reality show „Big Brother” zasłynęła nagą sceną w jacuzzi.

W 1970 roku polski reporter Krzysztof Kąkolewski opisał historię z lat 60. nie spodziewając się rozwoju zjawisk związanych z budowaniem „marki osobistej”, zjawiska celebrytyzmu oraz niebezpieczeństw, jakie czyhają na tych, którzy pomylili kreację z życiem. Kąkolewski pisał:

„Kopciuszki, sierotka Marysia, babcia i wilk są wśród nas. Stali się postaciami literackimi, bo zapragnęli nimi być. Zmyślili siebie. Udawanie jest epidemią współczesności.”

Reality show i fikcje

Przywołane powyżej fakty stały się kanwą teatralnego scenariusza stworzonego przez Justynę Litkowską. Spektakl, w którym Maciej Litkowski niczym „prezenter śledczy” podąża śladem tajemnic sprzed lat i całkiem współczesnych opowieści jest fascynującą, godzinną podrożą w głąb ludzkich pragnień. To one pchają do miłości i morderstwa, to one podszywają ciekawość, która staje się niemal dosłownie „pierwszym stopniem do piekła”. Nie bez znaczenia pozostaje tu kontekst mediów – zwielokrotnione obrazy, powtarzające się co chwilę w innym ujęciu i kontekście obrazy, które wciąż wywołują dreszcz podniecenia. Dziś za pośrednictwem Instagrama – profil „Cielo Drive” każdego tygodnia śledzi ponad ok. 2 tysięcy osób (jego nazwa pochodzi od nazwy ulicy, przy której mieściła się willa, w której zginęła Sharon Tate”).

Spektakl „kalifornia nieśmiertelni”, nagrodzony przez publiczność na XV Wałbrzyskich Fanaberiach Teatralnych można zobaczyć 4, 5. 6 i 7 stycznia w Teatrze Małym.

  • kierownik literacka Teatru Współczesnego w Szczecinie, autorka książki "Teraz! Ilustrowana historia Teatru Współczesnego w Szczecinie"

Ads

facebook