Wakacje dobiegają końca, za to my w teatrze ruszamy pełną parą!

Zdjęcie ze spektaklu BECKOMBERGA, fot. P. Nykowski

Zaczynamy już w najbliższy piątek (3 września) komedią “Godzina spokoju” w reżyserii Norberta Rakowskiego. Spektakl, określony w jednej z recenzji jako “znakomicie skrojona forma na letnie dni albo… lek na niepogodę i poprawę humoru” to świetna propozycja na wieczór w teatrze tuż po trudnym tygodniu pracy. Trwa co prawda nieco nieco dłużej niż godzinę, ale gwarantujemy, że spędzicie ten czas śmiejąc się do łez. Gramy od piątku do niedzieli (3-5 września) na Dużej Scenie.

Tydzień później wraz z reżyserką Agnieszką Jakimiak i Futurologami ze Szczecina i Wrocławia (spektakl jest koprodukcją Teatru Współczesnego w Szczecinie i Wrocławskiego Teatru Współczesnego) zabierzemy naszych widzów w podróż do przyszłości, a właściwie w nową “pozytywną wizję przyszłości, w której odmienność nie prowokuje agresji, a ludzie nie ranią się nawzajem słowami” – jak czytamy w recenzji Piotra Dobrowolskiego. Spektakl gramy na Dużej Scenie 10 i 11 września, są jeszcze wolne miejsca – zapraszamy!

Również w ten weekend (11-12 września) na scenie Teatru Małego na deptaku będzie okazja by zobaczyć spektakl “kalifornia nieśmiertelni”. To niezwykła, oparta na faktach opowieść o polskich celebrytach lat 60-tych. Bohaterowie: Polański, Komeda, Hłasko i inni. Historie prawie niemożliwe – od wódki w SPATiFie do Hollywood, od marzeń o karierze muzycznej do okrutnej zbrodni, od Indian Hopi do dzieci-kwiatów. Udokumentowaną baśń opowie jeden aktor – Maciej Litkowski. Bądźcie z nami!

Od czwartku do niedzieli (16-19 września) wraca na Dużą Scenę “Lalka” w reżyserii Piotra Ratajczaka, ostatnia premiera sezonu 2020/2021. Dobrze znaną historię miłości Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej zobaczymy w nowej odsłonie. Akcja rozgrywa się podczas nocnej Gali Biznesu, gdzie spotyka się VIP-owska śmietanka – przedsiębiorcy, sprzedawcy i bogacze. Toczące się w błysku fleszów dyskusje i prowadzone interesy są tłem dla rozgrywającego się dramatu Wokulskiego i niefortunnie ulokowanych uczuć. Targany sprzecznymi emocjami, rozdarty między fascynacją elitami, a nienawiścią wobec nich, młody biznesmen bierze los we własne ręce i próbuje odnaleźć szczęście. Czy w świecie, w którym króluje pogarda jest to możliwe? Czy w drodze na biznesowy szczyt jest miejsce na romantyczną miłość? Co zyskujemy, a co tracimy dążąc za wszelką cenę do bycia częścią elity? Czy w postaciach stworzonych przez Prusa w XIX wieku nie dopatrzymy się znanych nam dobrze aktualnych postaw…? “Lalka” cieszy się sporą popularnością, radzimy spieszyć się z decyzją co do zakupu biletów – miejsc do wyboru jest jeszcze na ten moment sporo.

Ostatnie dni września będą należeć do dwóch premier – wyczekiwanej (bo przez pandemię wciąż odkładanej w czasie) scenicznej premiery “Beckombergi” w reżyserii Anny Augustynowicz oraz “La Pasionarii” w reżyserii Karoliny Szczypek, realizowanej w ramach projektu pn. DRAMATOPISANIE. Pierwsza premiera opiera się na historii rodzinnej samej autorki dramatu, Sary Stridsberg. Głównym bohaterem dramatu jest tytułowa Beckomberga – opustoszały szpital psychiatryczny nieopodal Sztokholmu, do którego pacjenci powracają po latach. Przyciągani niezwykłą siłą tego miejsca bohaterowie wędrują w przeszłość – jak pisze autorka – “przez świetlne korytarze, które prowadzą do dawnych sal szpitalnych, resztek marzeń, skrawków wspomnień z życia w szpitalu. […] Czas płynie wstecz, szpital znów wypełniony jest ludźmi i ich głosami. […] To czas snu, czas wieczności, gdzie wszystko, co było, co zostało, to oczekiwanie, koła, fragmenty ludzkich losów i wspomnień”. Dokąd zaprowadzi nas ta wędrówka? Za czym tęsknimy w izolacji i co czeka na nas na zewnątrz…? Przedpremierowy pokaz “Beckombergi” zaplanowaliśmy na 24 września, premierę – na 25 września, gramy także dzień później, w niedzielę.

30 września w Malarni odbędzie się premiera spektaklu “La Pasionaria”. To autentyczna, budząca duże emocje historia Dolores Ibárruri Gómez, słynnej hiszpańskiej działaczki politycznej, autorki antyfaszystowskiego zwrotu “No pasarán!”. Czy Dolores – córka górników, żona socjalisty, żarliwa katoliczka, matka sześciorga dzieci, niedoszła nauczycielka – nazwałaby dziś siebie aktywistką? Co dzieje się, kiedy kiełkujące od dzieciństwa poczucie nierówności przeradza się w gniew, którego nie mamy już siły tłumić? Jakie działania napędza i do czego doprowadza? W tym horrorze społecznym wspólnie przyjrzymy się postaci charyzmatycznej Dolores i zaskakującym zwrotom, które wpłynęły na jej tożsamość.

Spektakl powstaje w ramach projektu DRAMATOPISANIE Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Wrzesień zapowiada się w teatrze intensywnie i niezwykle twórczo, a my jesteśmy bardzo stęsknieni za widownią – bądźcie z nami w tym ostatnim, letnim miesiącu!

 

logotyp Instytutu Teatralnego

Logotyp MKDNiSlogotyp DRAMATOPISANIE

DRAMATOPISANIE to rozpoczęty w 2020 program stypendialny służący wspieraniu polskiej dramaturgii współczesnej. Celem programu jest wspieranie najzdolniejszych polskich autorów sztuk współczesnych poprzez stworzenie im dogodnych warunków pracy, popularyzacja ich osiągnięć i upowszechnianie wiedzy o polskim dramacie współczesnym.

  • sekretarz literacka Teatru Współczesnego w Szczecinie

Ads

facebook