The Art of Protest

  • written and directed by: Michał Buszewicz
Osoba w niebieskim kombinezonie. Ma ona przed sobą niebieską flagę, która zasłania jej twarz. W tle zimowy krajobraz - drzewa bez liści, fragment wzgórza ze śniegiem.
MMAIN STAGE – PREMIERE: 28 FEBRUARY 2026
Zegar90 MIN

“Here, you can laugh at truly serious matters, and it’s not an escape, but an alternative way of looking at things.” 
- Anna Pajęcka, Teatr

What do they want? What did Van Gogh's Sunflowers do to them? If it snowed in winter, is there really anything to be afraid of? In a world where those with power and wealth are trusted more, voices of dissent are easily dismissed as exaggerated. Sometimes even as a threat.

All it takes is one article or photo for online commentators to send environmental activists to the metaphorical Mars, forgetting that there is no planet B.

The Art of Protest is a play about climate activism – a topic that provokes extreme reactions. Few people support the actions of activists without any reservations. We may agree on the need to stop climate catastrophe, but when it comes to the methods... that's a completely different matter.

Should protest be ‘civilised’? 
‘Non-invasive’? 
‘Acceptable to everyone’? 
Or perhaps it would be better if there were no protests at all?

Cast

Creators

  • written and directed by: Michał Buszewicz
  • choreography: Katarzyna Sikora
  • music: Aleksandra Gryka
  • set design: Michał Dobrucki
  • costumes: Lila Dziedzic
  • multimedia: Radomir Majewski
  • lighting: Jędrzej Jęcikowski
  • costume designer's assistant: Marko Saidov
  • assistant director: Wojciech Sandach
  • stage manager: Magdalena Kaźmierska

The performance is being created in collaboration with an expert group of climate activists, consisting of Cecyl, Jula, Lucy, Mar, Miśka, Rado and Tymek

Plakat do Sztuki protestu. Pomarańczowa ramka, w środku zdjęcie chłopaka w niebieskim kombinezonie. Ma on przed sobą niebieską flagę, która zasłania jego twarz.

Photog.: Mila Łapko
Projekt i skład: Pełnia XYZ


AWARDS AND FESTIVALS:

– The production was staged at the 58th KONTRAPUNKT INTERNATIONAL THEATRE FESTIVAL (an accompanying performance).


The production is taking part in the 32nd National Competition for the Staging of Polish Contemporary Theatre.

Logo Instytutu Teatralnego. Czarny napis i dwa znaki: plusik i dwukropek
Logo Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Napis podkreślony biało-czerwoną linią i orzeł biały w koronie
Logo Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej

 

Reviews

  • „Michałowi Buszewiczowi udała się niełatwa sztuka: zrealizował spektakl o protestach ekologicznych, nie poruszając przy tym tematów niszczenia środowiska naturalnego, ocieplenia klimatu czy szóstego masowego wymierania gatunków. (…) Twórca (…) unika moralizowania: niczego nie wymusza na swoich widzach ani do niczego ich nie zobowiązuje. Nie ma ambicji poruszania ludzkich sumień czy modelowania naszych zachowań. Jego najnowsze przedstawienie nie jest radykalne – wręcz przeciwnie, może się przyczyniać do łagodzenia sądów i opinii dotyczących ludzkich postaw. Nawet jeśli nie podzielamy poglądów jego bohaterek i bohaterów czy nie rozumiemy ich decyzji, ‘Sztuka protestu’ portretuje ich z łagodną pobłażliwością”.
    – Piotr Dobrowolski , Czas Kultury (go to source)
  • „Choć wydaje się oczywiste, po której stronie sporu toczącego się na scenie biją serca jego twórców, to sednem ‘Sztuki protestu’ nie jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, kto ma w nim rację. Raczej – jak mówić o zmianach klimatu, żeby być wysłuchanym, co jest trudne, zwłaszcza kiedy pokolenie Zetek kieruje swoje uzasadnione skądinąd pretensje pod adresem generacji boomerów”. (…) Buszewicz zadaje w ‘Sztuce protestu’ także inne pytania, w tym o odpowiedzialność i robi to bardzo w swoim stylu, czyli bez patosu, z delikatnym przymrużeniem oka, które jednak nie mąci tkwiącej w samym sednie powagi’”. 
    – Magda Piekarska, Teatralny.pl (go to source)
  • „Tę zastanawiającą mikropowieść Buszewicz rozpisuje na kolejne, pozornie pozbawione bezpośredniego związku sytuacje – historie miejskich decydentów ‘wkurwiających’ społeczeństwo rowerowymi ścieżkami, opowieści o przerwanych koncertach i oblanych farbą pomnikach, wreszcie wyznania tych aktywnie walczących o zdrowie Ziemi oraz tych o takiej walce tylko fantazjujących. Z tego kolażu wyczytamy naprawdę wiele: jest tu o konformizmie i koniunkturalizmie generacji X, jest o zaciętości zetek, o kapitalistycznych przekrętach i lewicowych fantazjach; o niepamięci, zapomnieniu i wygodnym (prze)milczeniu. Buszewicz, jak ma to w zwyczaju, unika ostrości i radykalnych ocen. Traktuje swoje postaci z czułością, jest to jednak inny rodzaj ciepła niż ten, który pamiętamy choćby z ‘Domu niespokojnej starości’, pierwszego przedstawienia, które reżyser zrealizował w szczecińskim teatrze po objęciu w nim dyrekcji. ‘Każdy zrobiłby to lepiej’ – słyszymy w inicjalnych fragmentach ‘Sztuki protestu’ i ten wyrzut staje się rodzajem paraliżującej klątwy. Dotyka ona wszystkich bez wyjątku.”
    – Anna Jazgarska, Dwutygodnik (go to source)
  • „Jednocześnie ani oni, ani zaangażowani młodzi aktywiści nie zostają sprowadzeni do roli postaci śmiesznych czy całkowicie skompromitowanych – Buszewicz okazuje się twórcą zbyt empatycznym, by pozwolić sobie na tak oceniające przedstawienie konfliktu. Podobnie jak w wielu innych swoich realizacjach, (…) kwestie polityczne omawia przez pryzmat indywidualnych historii, a nie uogólnionych, abstrakcyjnych idei. Dzięki temu udaje mu się zazwyczaj uniknąć patosu i dydaktyzmu; zamiast tego pomaga widowni dostrzec w postaciach – często odmiennych od nas – ludzi, z którymi na różnych poziomach można się utożsamić. Jednocześnie rozmontowuje jednoznaczne podziały i proste kategoryzacje, podkreślając znaczenie uwzględniania perspektyw innych niż własna.”
    – Magdalena Rewerenda, Didaskalia (go to source)
  • „Spektakl opowiada o starciach młodych aktywistów ze starszym pokoleniem, ale w miejsce ostrego konfliktu pojawiają się fantazja jako wentyl i śmiech jako narzędzie rozbrajania powagi. Buszewicz nie pierwszy raz stosuje dramaturgię, która odsłania groteskową naturę realnych sporów. Ze spraw naprawdę poważnych można się tu pośmiać i nie jest to ucieczka, ale alternatywny sposób patrzenia. (…) To nie jest spektakl o tym, kto ma rację w swoich metodach. To spektakl o tym, jak bardzo brakuje nam wspólnego języka innego niż przekrzykiwanie się oraz zrozumienia wspólnego interesu”.
    – Anna Pajęcka, Teatr (go to source)
  • „Mocna opowieść o aktywizmie ekologicznym, która ani przez moment nie przestaje być spektaklem i nie zamienia się w manifest czy deklarację. Buszewiczowi bardzo sugestywnie udaje się pokazać ważne sprawy: dylematy środowiska aktywistycznego i hejt, który je spotyka, silny konflikt pokoleniowy, zakłamanie polityków. Tworzy sceny porywające, jak np. śpiewanie ‘We Are The World’ z rowerami stacjonarnymi w tle, ale i mocno poruszające, jak monolog Marii Wójtowicz: jej postać przepracowuje dylematy aktywistki i bada napięcie między protestem a performancem”. 
    – Przemek Gulda , guldapoleca (go to source)

Multimedia

Grupa aktorów z transparentami.