POV: masz 12 lat i prze****ne
- reżyseria: Agata Biziuk

Opowieść o Arku, za którego plecami nieustannie skrada się Uporczywa Myśl w Głowie. Myśl, która towarzyszy mu cały czas, mimo że nie jest on najbardziej towarzyską osobą. Jest z nim w każdej, najgorszej sytuacji. A przecież, kiedy ma się 12 lat, najgorsze sytuacje zdarzają się codziennie.
Spektakl porusza problem przemocy rówieśniczej. Arek jest zamkniętym w sobie chłopakiem, który większość czasu spędza, słuchając muzyki. Jego nieodłączną towarzyszką (poza wspomnianą już natarczywą Myślą), jest tania beat maszyna i to właśnie w jej dźwiękach Arek znajduje bezpieczną przestrzeń.
Jak odnaleźć się w świecie, w którym rytm wyznaczają szkolni prześladowcy? Dokąd uciec, kiedy jedyny bit to ten wybijany przez nauczycielkę? W naszej historii odpowiedzią jest założenie słuchawek – co proponujemy również Wam. Zanurzcie się w teatralnym silent disco, by przenieść się do świata dźwięków, zarówno tych uporczywych, jak i kojących. Może wystarczy odpowiednio mocno się wsłuchać, by ciemne myśli stały się nieco bardziej znośne?
Spektakl przygotowany w formule Teatr w klasie. Jeśli chcesz zaprosić spektakl do swojej szkoły, skontaktuj się z Biurem Obsługi Widzów, tel. 91 489 23 23.
Obsada
- Kacper Kujawa
- Wojciech Sandach
- Ewa Sobczak
- głos narratora: Michał Lewandowski
Realizatorzy i realizatorki
- tekst, dramaturgia: Mariusz Gołosz
- reżyseria: Agata Biziuk
- kostiumy i scenografia: Łukasz Mleczak
- muzyka: Andrzej „Webber” Mikosz
- ruch sceniczny: Bartosz Dopytalski
- asystent reżyserki: Wojciech Sandach
Recenzje
- „Gołosz najmłodszego odbiorcę traktuje z pełną powagą: nie upraszcza emocji, nie wygładza konfliktów, nie ucieka w dydaktyczne skróty. Wchodzi w dziecięcą wizję świata, w której wszystko jest intensywne, absolutne i przeżywane ‘na serio’. Potrafi to robić, również pisząc dla nastoletniego widza. (…) Arka gra Kacper Kujawa (...) nie tylko jego physis, ale też chłopięcy sznyt, który – gdy jest to konieczne – potrafi wydobyć, sprawiają, że jest Arkiem wiarygodnym: rozdartym, niespokojnym, niepewnym, ale również zdeterminowanym. Nie „przegryw”, tylko chłopak, który próbuje. Matkę gra Ewa Sobczak, a Wojciech Sandach wciela się w powracające uporczywie wyobrażenie – myśl, cień, lęk – chodzące za Arkiem krok w krok. (…) Agata Biziuk proponuje formułę teatralnego silent disco również z myślą o tym, w jakich okolicznościach spektakl ma być grany. Słuchawki, w których muzyka miesza się z tekstem, z jednej strony intensyfikują bodźce i pozwalają młodemu widzowi całkowicie zanurzyć się w przedstawieniu, które staje się dla niego środowiskiem bliskim, naturalnym, podobnym do cyfrowego; z drugiej – jak powiedziała mi reżyserka – mają izolować młodych widzów od siebie nawzajem. (…) Spektakl jest on poruszający, a zakończenie – budujące, co zresztą charakterystyczne dla pisania Gołosza. Autorowi wyraźnie zależy, by młody widz nie wychodził z teatru wyłącznie z poczuciem, że ma „prze****ane”, lecz raczej z myślą, że nawet z największego bałaganu istnieje droga ucieczki”.– Anna Pajęcka, Teatr (przejdź do źródła)
Multimedia





